
EVIL SILK LUBE – Smar silikonowy do łańcucha, który robi z łańcucha żółty, cichy napęd do długiej jazdy
Gdy ktoś mówi „olej do łańcucha z silikonem”, wielu rowerzystów myśli tylko o „czymś śliskim, co spływa po pierwszym deszczu”. W przypadku EVIL SILK LUBE sprawa wygląda zupełnie inaczej. To hybrydowy olej poliestrowo-silikonowy z PTFE, zaprojektowany specjalnie pod intensywną jazdę – szosę, gravel i lekkie MTB – w warunkach od suchych do umiarkowanie wilgotnych.
Ma konsystencję rzadkiego miodu i charakterystyczny żółto-mleczny kolor, który aż się prosi, żeby wszystkie rysunki w artykule prowadzącym o tym produkcie też były żółte.
Poniżej pełne, techniczne rozłożenie tego smaru na czynniki pierwsze – z punktu widzenia rowerzysty, który naprawdę dba o napęd.
1. Skład hybrydowy – co siedzi w środku SILK LUBE?
Z danych producenta i dystrybutorów wynika, że SILK LUBE to:
mieszanina oleju poliestrowo-silikonowego na bazie PAO (polialfaolefiny),wzbogacona o:
inhibitory korozji,
dodatki smarne EP (Extreme Pressure),
dodatki penetrujące i adhezyjne,
PTFE (politetrafluoroetylen – popularnie „teflon”).
Taki zestaw daje kilka kluczowych efektów:
1. Silikon – odpowiada za bardzo niski współczynnik tarcia oraz mniejsze przywieranie brudu i łatwiejsze wypieranie wody.
2. Część poliestrowa / PAO – trzyma stabilny film smarny przy obciążeniu, odporny na ścinanie i utlenianie.
3. PTFE – mikrodrobiny wypełniają mikronierówności metalu, tworząc bardzo śliski „dywanik” w kluczowych punktach tarcia (rolka–sworzeń, rolka–ząb zębatki).
W praktyce dostajemy olej, który łączy lekkość pracy typową dla silikonów z nośnością i trwałością smarów syntetycznych klasy przemysłowej.
2. Parametry techniczne – liczby, które mają znaczenie
Z karty produktu:
- Kolor: żółto-mleczn
- Skład: mieszanka poliestrowo-silikonowa + inhibitory korozji + dodatki EP + dodatki penetrujące + PTF
- Gęstość (20°C): 0,98 g/ml (DIN 51 757
- Lepkość (40°C): 190 mm²/s (DIN 51 562
- Zalecany zakres pracy: –10°C do +110°
- Obciążenie zespawania: 2000 N (DIN 51 350, czterokulówka
- Nośność (średnica skazy): 0,8 m
- Temperatura zapłonu: >210°C
Jak to czytać „po rowerowemu”?
1. Lepkość 190 mm²/s – olej jest „pełny”, ale nie gęsty jak klasyczny „wet” na błoto. Dobrze wnika w środek ogniw, jednocześnie trzymając się metalu.
2. Zakres –10…+110°C – spokojnie ogarnia typowy sezon w Polsce: od chłodnych wiosennych poranków po długie, gorące podjazdy w lipcu.
3, Wynik 2000 N na czterokulówce – bardzo przyzwoita odporność na zerwanie filmu smarnego przy dużym nacisku. Dla mocnych gravelowców, szosowców czy ewentualnie lekkich e-bike’ów to realna przewaga.
3. Jak działa silikon i PTFE na łańcuchu?
3.1. Poślizg i kultura pracy
Silikony i PTFE tworzą na metalu warstwę o bardzo niskim współczynniku tarcia, dzięki czemu:
łańcuch pracuje ciszej,
zmiana biegów pod obciążeniem jest bardziej miękka,
mniejsze są straty energii na tarcie – więcej watów trafia w koło.
To jest szczególnie odczuwalne przy dłuższych jazdach – gdy klasyczny olej zaczyna „siadać”, SILK LUBE dalej trzyma gładki poślizg dzięki obecności smarów stałych.
3.2. Ochrona przed wodą i brudem
Producent podkreśla, że silikon w smarze wypiera wodę i utrudnia przywieranie brudu.
Porównując z klasycznym „wetem”:
- przy tym samym kilometrarzu łańcuch na SILK LUBE jest zwykle mniej oblepiony pastą ścierną
- mycie napędu wymaga mniej agresji – brud odchodzi szybciej, bo film silikonowy nie wiąże go tak mocno z metalem
To ma także znaczenie czysto „czyszczące”: regularna praca z takim smarem pomaga eliminować stare zanieczyszczenia spomiędzy ogniw podczas kolejnych aplikacji.
4. Silk Lube a czyszczenie – duet z odtłuszczaczami
Dobry olej łańcuchowy nie istnieje w próżni – pracuje w parze z środkiem czyszczącym. EVIL wprost rekomenduje używanie ekologicznego Hybrid Bike Cleaner do mycia napędu przed nałożeniem SILK LUBE.
Schemat procesu
Mycie wstępne – zdjęcie największego syfu wodą (np. z opryskiwacza).
- Aplikacja środka czyszcząceg
-
spryskanie łańcucha i zębatek odtłuszczaczem rowerowym,
-
praca szczotką / czyścikiem do łańcucha, aż brud odrywa się od ogniw.
- Spłukanie i osuszenie – woda + powietrze / szmatka, aż napęd jest suchy
- Dopiero na suchy łańcuch – SILK LUBE.
Dlaczego to takie ważne?
- przy smarach z silikonem resztki starych, gęstych olejów działają jak klin – ograniczają penetrację no
- czysty łańcuch pozwala warstwie silikonowo-PTFE przyczepić się bezpośrednio do metalu, co poprawia ochronę przed korozją i tarciem.
Dodatkowy plus SILK LUBE: dzięki dodatkom antyosadowym i „samooczyszczającym” napęd wolniej zapycha się nagarem, więc kolejne cykle czyszczenia mogą być nieco rzadsze niż przy ciężkich smarach na błoto.
5. Warunki pracy – gdzie Silk Lube czuje się najlepiej?
Z opisu wynika jasno: smar jest rekomendowany do warunków suchych do małej wilgotności.)
Czyli w praktyce:
- szosa – treningi i starty przy suchym asfalcie, okazjonalnie mokra nawierzchnia,
- gravel – suche i lekko wilgotne szutry, leśne ścieżki, pojedyncze kałuże,
- maratony / ultramaratony – wszędzie tam, gdzie zależy Ci na długiej żywotności filmu smarnego i niskim tarciu w długim czasie.
SILK LUBE nie jest klasycznym „wetem błotnym”, ale dzięki silikonowi i PTFE nie poddaje się od razu wodzie, więc:
*deszczowy finisz po suchej jeździe – OK,
*przelot przez kilka kałuż – OK,
*wielogodzinne XC w mazi po piasty – to już domena smarów „heavy wet”.
6. Aplikacja – procedura „żółtej nitki”
Producent opisuje krok po kroku, jak prawidłowo nałożyć SILK LUBE:
- Usunięcie starego smaru
-
mechanicznie: szczotka do łańcucha / czyścik / szmatka,
-
chemicznie: dedykowany środek czyszczący (np. Hybrid Bike Cleaner).
- Wstrząśnięcie butelką
-
konieczne, bo wewnątrz jest dyspersja PTFE i dodatków silikonowych – muszą się równomiernie rozprowadzić.
-
Dozowanie
-
butelka ma kroplomierz,
-
kładziemy jedną kroplę na każdą rolkę od strony wewnętrznej łańcucha,
-
kręcimy korbą przez 10–30 sekund, żeby smar wszedł w głąb ogniw.
-
-
Czas na penetrację
-
kilka minut odpoczynku,
-
w tym czasie dodatki penetrujące wciągają smar w szczeliny między rolką a sworzniem.
-
- Ściągnięcie nadmiaru
-
suchą szmatką / gąbką przecieramy łańcuch po długości,
-
na zewnątrz ma zostać tylko cienka, żółtawa poświata – cała „robota” ma siedzieć w środku ogniw.
7. Jak często smarować i jak to się ma do czyszczenia?
Interwały smarowania zależą od stylu jazdy, ale przy SILK LUBE można przyjąć orientacyjnie:
- szosa w suchych warunkach – co 250–350 km
- gravel / lekkie MTB – co 150–250 km
- po dłuższej jeździe w deszczu – przynajmniej dosmarowanie po przetarciu, a co kilka takich jazd pełne mycie + nowa aplikacja.
Dzięki dodatkom zapobiegającym osadom i właściwościom „samooczyszczającym” silikonowych olejów łańcuch wolniej zamienia się w czarną pastę, więc porządne odtłuszczanie może być robione nieco rzadziej niż przy ciężkich smarach mineralnych.
Ale zasada jest niezmienna:
Najpierw czyszczenie, potem smar – nigdy odwrotnie.
8. Zastosowania dodatkowe – nie tylko łańcuch
Ciekawostka: SILK LUBE, dzięki kompatybilności z tworzywami sztucznymi i gumą, można stosować również do:
- przegubów przerzutek
- linek i pancerzy (tam, gdzie producent nie zabrania stosowania olejów)
- dźwigni i zacisków hamulcowych
- drobnych punktów ruchomych w osprzęcie.
Silikonowo-PTFE-owa mieszanka dobrze radzi sobie jako lekki środek konserwujący – szczególnie tam, gdzie zależy nam na poślizgu i wypieraniu wilgoci, a nie na budowaniu grubej warstwy smaru.
9. Trwałość i ekonomia
Z punktu widzenia portfela i warsztatu ważne są też dane „logistyczne”:
- dostępne opakowania: 10 ml, 100 ml, 1 l
- przy przechowywaniu w temperaturze poniżej 40°C, w oryginalnym, zamkniętym pojemniku – trwałość 60 miesięcy od daty produkcji
- żółty kolor i dodatki antyosadowe sprawiają, że łańcuch nie wymaga ciągłego mechanicznego szorowania, a więc sam smar jest ekonomiczny w użyciu – mniej produktu na jedno smarowanie, rzadsza wymiana łańcucha i kasety.
10. Podsumowanie – dla kogo jest EVIL SILK LUBE?
Jeśli miałbym narysować (oczywiście żółtym kolorem) profil użytkownika SILK LUBE, wyglądałby tak:
*szosowiec / gravelowiec / maratończyk,
*jeździ głównie w suchych i mieszanych (lekko wilgotnych) warunkach,
*zależy mu na cichej pracy napędu, niskim tarciu i czystszym łańcuchu,
*jest gotów poświęcić chwilę na prawidłowe czyszczenie i aplikację,
*patrzy na napęd jak na układ techniczny, a nie „łańcuszek do kręcenia”.
Technicznie dostaje:
*hybrydowy olej poliestrowo-silikonowy z PTFE,
*niski współczynnik tarcia i wysoką nośność filmu (2000 N),
*odporność na wodę, korozję i wysoką temperaturę,
*samoczyszczącą tendencję – mniej twardych osadów, łatwiejsze mycie,
*długą żywotność i ekonomiczność.
Czyli w skrócie:
Jeżeli chcesz, żeby Twój łańcuch pracował jak cicha, żółta nitka – a nie czarna piła do kasety – EVIL SILK LUBE jest dokładnie tym, czego szukasz. Wystarczy trzymać się porządnego czyszczenia, wstrząsnąć butelką i pamiętać o zasadzie: jedna rolka, jedna kropla. Napęd zrobi resztę.
W naszej ofercie https://abscmt.pl posiadamy ten produkt we wszystkich dostępnych wielkościach i możesz go dzisiaj kupić po atrakcyjnej cenie przez internet. Smar oraz łożyska rowerowe można również zamówić telefonicznie 601 444 162 lub meilowo : lozyska@elub.pl